Jaki był wynik wojny gospodarczej USA z Chinami?
(Przedruk z oficjalnego wydania magazynu Oriental Finance, autorstwa Yana Anshenga, wiceprzewodniczącego Hong Kong Journal Media Association.)
Od 2025 roku chińsko-amerykańska wojna handlowa uległa dalszej eskalacji, a gra w dziedzinie ceł, technologii i łańcuchów przemysłowych uwidoczniła wielowymiarowy trend konfrontacji. Obie strony rozpoczęły zaciekłe starcia w kluczowych obszarach, takich jak półprzewodniki, pojazdy napędzane nowymi źródłami energii i rolnictwo. 2 kwietnia 2025 roku rząd USA ogłosił nałożenie „wzajemnego cła” na chińskie towary eksportowane do Stanów Zjednoczonych, ze stawką podatku wynoszącą 34%. W połączeniu z 20% cłem obowiązującym od 2018 roku, kompleksowa stawka podatku osiągnęła 54%. Chiny nie są w tym o wiele lepsze. 4 kwietnia Chiny szybko wprowadziły politykę wzajemnego cła „34% do 34%”, nakładając 34% cło na wszystkie towary importowane ze Stanów Zjednoczonych, w tym produkty rolne, energię, samochody i inne sektory. Jednocześnie Chiny umieściły 16 podmiotów amerykańskich na liście kontroli eksportu, zakazując eksportu do nich towarów podwójnego zastosowania; i umieścił 11 firm na liście podmiotów niewiarygodnych, zakazując im importu i eksportu do Chin. Ponadto Chiny zawiesiły uprawnienia eksportowe 6 amerykańskich firm do produktów rolnych do Chin oraz wprowadziły kontrolę eksportu produktów związanych ze średnimi i ciężkimi metalami ziem rzadkich.
Z ostatniej rundy chińsko-amerykańskiej wojny handlowej wynika, że chińskie środki zaradcze stają się coraz silniejsze. Kto zatem ostatecznie wygra chińsko-amerykańską wojnę gospodarczą? Nietrudno wyciągnąć wnioski, analizując chińsko-amerykańską rywalizację gospodarczą od 2018 roku.
Jak duży wpływ ma wojna handlowa na Stany Zjednoczone?
W 2018 roku administracja Trumpa, ówczesnego prezydenta USA, rozpoczęła wojnę handlową z Chinami, która zaostrzyła się za rządów Bidena. Jednak siedem lat później Stany Zjednoczone nie tylko nie osiągnęły oczekiwanych celów, ale poniosły ogromne straty, poniosły kłopoty i obnażyły swoje nagie pośladki. Wojna handlowa USA ograniczyła szkody poniesione przez Chiny, ale szkody poniesione przez same Stany Zjednoczone znacznie przekroczyły oczekiwania Amerykanów, co znajduje swoje odzwierciedlenie w następujących aspektach.
Po pierwsze, amerykańscy politycy ponieśli bezprecedensowy cios psychologiczny. W trakcie wojny handlowej chiński handel zagraniczny ogólnie się poprawił i można powiedzieć, że im bardziej wojna się nasila, tym jest silniejsza. Pomijając początkowy wpływ wojny handlowej na eksport, chińska polityka stabilizacji handlu zagranicznego odegrała istotną rolę w bardzo krótkim czasie. Wzmacniając współpracę i wymianę z platformami i mechanizmami takimi jak RCEP, Inicjatywa Pasa i Szlaku oraz państwa BRICS, Chiny szybko nadrobiły lukę w kurczącym się handlu ze Stanami Zjednoczonymi i stale się rozwijają, a handel zagraniczny rośnie z roku na rok. Oficjalne dane pokazują, że chiński eksport osiągnie 25 bilionów juanów w 2024 roku, a nadwyżka handlowa przekroczy 1 bilion dolarów amerykańskich, co jest nie tylko największą wartością w chińskim eksporcie, ale także największą wartością w handlu światowym. Z jednej strony, w tej wojnie handlowej Amerykanie widzą, że ich pozycja w chińskim handlu zagranicznym gwałtownie spada. Z drugiej strony, widząc rozkwit handlu zagranicznego Chin, amerykańscy politycy są zdezorientowani, a niepokój psychologiczny i cios, jakiego doznali, są bezprecedensowe.
Po drugie, inflacja w Stanach Zjednoczonych wzrosła i trudno ją obniżyć, co wyrządziło ogromną szkodę Amerykanom. Wojna handlowa rozpoczęta przez Trumpa i jego następcę Bidena przeciwko Chinom została rozpoczęta w kontekście braku substytucji przemysłowej w Stanach Zjednoczonych. Chociaż Stany Zjednoczone zdecydowanie wspierały produkcję i wytwarzanie w Meksyku, Indiach, Wietnamie i innych krajach, aby zastąpić produkty chińskie, kluczowe komponenty przemysłu wytwórczego w tych krajach są silnie uzależnione od zaopatrzenia chińskiego łańcucha przemysłowego. W rzeczywistości nadzieje Stanów Zjednoczonych na substytucję importu w Indiach, Wietnamie i Meksyku okazały się poważnym błędem. Chiński łańcuch przemysłowy nie ucierpiał znacząco na wojnie handlowej rozpoczętej przez Stany Zjednoczone. Wręcz przeciwnie, cła nałożone przez Stany Zjednoczone bezpośrednio i pośrednio na chiński import są zasadniczo przerzucane na amerykańskich konsumentów i stały się jedną z głównych przyczyn wysokiej inflacji w Stanach Zjednoczonych. Od czasu rozpoczęcia przez administrację Trumpa wojny handlowej z Chinami, a zwłaszcza od wybuchu pandemii COVID-19, inflacja w USA stale rośnie, a wszystko stało się droższe. Chociaż rząd USA podjął drastyczne środki ograniczające, takie jak wysokie stopy procentowe, inflacja nigdy nie osiągnęła zakładanego poziomu. Amerykanie gorzko narzekają, a liczne oskarżenia i nadużycia wobec rządu USA nie mają końca. Takiego rezultatu rząd USA się nie spodziewał.

Po trzecie, ujawniono słabość amerykańskiego łańcucha przemysłowego, a niedociągnięcia przemysłu wytwórczego jeszcze bardziej się pogłębiły. Jednym z celów rządu USA wszczęcia wojny handlowej było przyciągnięcie produkcji z powrotem do Stanów Zjednoczonych i ponowne wzmocnienie amerykańskiego przemysłu wytwórczego. Stało się jednak odwrotnie. Sądząc po wynikach prawie siedmiu lat od rozpoczęcia wojny handlowej przez Stany Zjednoczone, przemysł wytwórczy nie tylko nie powrócił do Stanów Zjednoczonych, ale również pierwotny łańcuch przemysłowy Stanów Zjednoczonych został zakłócony. Sprawny globalny system podziału łańcucha przemysłowego, pierwotnie zbudowany przez firmy amerykańskie, został zakłócony. Znalezienie alternatywnych dostawców jest czasochłonne i nie pozwala na osiągnięcie jakości i opłacalności pierwotnego łańcucha dostaw. Co więcej, niepewność wywołana wojną handlową sprawiła, że wiele amerykańskich firm waha się przed podejmowaniem decyzji, takich jak inwestycje i ekspansja, co wpływa na długoterminowy, stabilny rozwój łańcucha przemysłowego. Na przykład wiele amerykańskich firm w dużym stopniu polega na imporcie surowców, części itp. z Chin. Weźmy na przykład przemysł elektroniczny. Chiny są głównym producentem wielu komponentów elektronicznych. Wojna handlowa utrudnia powiązanym z nią amerykańskim firmom uzyskanie stabilnych dostaw, co podnosi koszty i zakłóca postęp produkcji. Na przykład Apple zmaga się z niedoborem komponentów. Wojna handlowa utrudniła import krajowych firm produkcyjnych do Stanów Zjednoczonych, co dodatkowo uwypukliło erozję amerykańskiego przemysłu wytwórczego w kontekście wojny handlowej.
Po czwarte, Stany Zjednoczone straciły wszystkie karty przetargowe w negocjacjach z Chinami i stały się coraz bardziej bierne. Odkąd Chiny przystąpiły do WTO w 2001 roku, Stany Zjednoczone często wykorzystywały tzw. nierównowagę w handlu chińsko-amerykańskim do nakładania sankcji na Chiny, zmuszając je do kompromisów i ustępstw w wielu dziedzinach, takich jak żądanie aprecjacji juana, a nawet proszenie Chin o pomoc w wyjściu z kryzysu finansowego. Jednak w przeszłości sankcje USA były głośne, ale nieskuteczne, a same sankcje ograniczone, a korzyści, jakie Stany Zjednoczone uzyskały dzięki Chinom, ogromne. Jednak w 2018 roku administracja Trumpa całkowicie zerwała figowy listek rządu USA i podjęła bezprecedensowe, ekstremalne środki presji handlowej przeciwko Chinom, próbując ograniczyć rozwój chińskiego przemysłu poprzez handel. Po wojnie handlowej administracja Trumpa i jej następczyni, administracja Bidena, rozpoczęły również wojnę technologiczną i finansową przeciwko Chinom, ścigając i przechwytując chińskie firmy technologiczne na całym świecie. Jak dotąd strategię powstrzymywania przyjętą przez Stany Zjednoczone wobec Chin można uznać za pozbawioną skrupułów, a karty atutowe zostały już rozegrane. Nie ma już żadnej karty przetargowej. Ostatecznie jedynymi środkami ataku i krzywdy, jakie Stany Zjednoczone mogą podjąć wobec Chin, są oczernianie opinii publicznej i demonizacja, ale te problemy są również rozwiązywane krok po kroku przez chińską politykę bezwizową. Teraz, po ponad siedmiu latach wojen handlowych, technologicznych, finansowych i opinii publicznej, rząd USA nagle odkrył, że przeszedł od proaktywności do bierności w konfrontacji z Chinami.
Jak duży wpływ ma wojna technologiczna na Stany Zjednoczone?
W 2018 roku, po tym jak rząd USA rozpoczął wojnę handlową z Chinami, natychmiast rozpoczął wojnę technologiczną i połączył siły ze swoimi sojusznikami, aby zablokować chińskie firmy technologiczne na całym świecie. Wojna technologiczna prowadzona przez Stany Zjednoczone przeciwko Chinom trwa już ponad sześć lat i stale narasta, ale tempo rozwoju technologicznego Chin nie zatrzymało się, lecz wręcz przeciwnie – stało się coraz szybsze. Wręcz przeciwnie, rozwój amerykańskiej technologii został znacząco zahamowany.
Po pierwsze, przewaga technologiczna Stanów Zjednoczonych została osłabiona. Z powodu środków blokujących podjętych przez Stany Zjednoczone wobec Chin, oba kraje nie mogą porozumiewać się w dziedzinie nauki i technologii. Z jednej strony, stymulowało to potencjał innowacyjności i przedsiębiorczości chińskiego rządu i przedsiębiorstw oraz dokonało wielkich przełomów w chińskiej innowacyjności technologicznej we wszystkich aspektach. Z drugiej strony, Stany Zjednoczone są bezradne wobec szybkiego postępu technologicznego Chin. 20 lat temu Stany Zjednoczone miały niemal wszystkie technologiczne atuty nad Chinami, ale dziś Chiny szybko nadrobiły zaległości, a nawet prześcignęły Stany Zjednoczone w większości dziedzin innowacji technologicznych. Dziś, z wyjątkiem kilku rzadkich, zaawansowanych dziedzin, Stany Zjednoczone nadal utrzymują swoją przewagę, a niemal wszystkie inne aspekty są zdominowane przez chińską technologię. Stany Zjednoczone nie tylko nie są w stanie konkurować z Chinami w takich obszarach jak kolej dużych prędkości, przemysł stoczniowy, energetyka i pojazdy napędzane nowymi źródłami energii, ale nawet sektor lotnictwa i kosmonautyki, z którego Stany Zjednoczone są najbardziej dumne na świecie, został przez nie wyprzedzony. W branży chipów, w której Stany Zjednoczone zawsze przodowały, z wyjątkiem kilku chipów z wyższej półki, które wciąż mają przewagę, inne branże i rynki chipów ze średniej i niskiej półki są niemal kontrolowane przez Chiny. Nawet Boston Dynamics, który od dziesięcioleci rozwija roboty-psy, został natychmiast wyprzedzony przez chińską firmę Yushu Technology. Chiny i Stany Zjednoczone toczą zaciętą walkę w dziedzinie sztucznej inteligencji, ale wraz z pojawieniem się DeepSeek sytuacja ewoluuje w kierunku coraz bardziej korzystnym dla Chin.
Po drugie, utrata talentów naukowych i technologicznych w Stanach Zjednoczonych staje się coraz bardziej oczywista. Jak wszyscy wiemy, dobrobyt Stanów Zjednoczonych wynika z faktu, że Stany Zjednoczone stały się globalnym tyglem talentów w ciągu ostatnich 100 lat. Talenty z całego świata imigrowały do Stanów Zjednoczonych i wniosły ogromny wkład w rozwój amerykańskiej nauki i technologii. Spośród nich chińscy studenci, chińsko-amerykańscy naukowcy i chińsko-amerykańscy badacze techniczni osiągnęli najlepsze wyniki i stanowią awangardę amerykańskiej armii naukowo-technicznej. Jednak w ostatnich latach polityczne walki wewnętrzne w Stanach Zjednoczonych zaostrzyły się, społeczeństwo uległo głębokiemu rozbiciu, a konflikty rasowe nasiliły się. W szczególności osoby pochodzenia chińskiego, w tym chińscy studenci, chińscy i chińsko-amerykańscy badacze, są w Stanach Zjednoczonych coraz bardziej dyskryminowane. Co więcej, aby odciąć kanały wymiany naukowej i technologicznej między Chinami a Stanami Zjednoczonymi, amerykańscy politycy nie tylko ograniczyli eksport amerykańskiej technologii do Chin, ale także wymianę talentów między Chinami a Stanami Zjednoczonymi. Rząd USA również celowo represjonował i prześladował chińskich studentów, chińskich i chińsko-amerykańskich naukowców oraz inżynierów o chińskim pochodzeniu, nie tylko blokując ich kanały awansu i zabraniając im zajmowania ważnych stanowisk w rządzie i przedsiębiorstwach USA, ale także ograniczając ich możliwości studiowania i zatrudnienia w Stanach Zjednoczonych. Niektóre kierunki ścisłe i inżynieryjne wyraźnie zabraniają studentom o chińskim pochodzeniu studiowania, a wiele ważnych stanowisk naukowo-badawczych i technicznych oraz instytucji nie jest dostępnych dla chińskich studentów oraz chińskich i chińskich Amerykanów pochodzenia. Chińscy studenci oraz chińscy i chińsko-amerykańscy studenci mają coraz większe problemy z nauką, pracą i życiem w Stanach Zjednoczonych. W ostatnich latach coraz więcej chińskich studentów, chińskich i chińsko-amerykańskich naukowców oraz personelu technicznego zdecydowało się opuścić Stany Zjednoczone i udać się do różnych części świata. Wśród nich niektórzy naukowcy zdecydowali się na powrót do Chin, aby służyć swojej ojczyźnie. Na przykład profesor Yin Zhiyao, przewodniczący i prezes Shanghai Advanced Micro-Semiconductor Equipment Co., Ltd., który powrócił do Chin w 2004 roku, aby założyć firmę, powiedział kiedyś, że w ciągu ostatnich 40 lat Stany Zjednoczone opracowały co najmniej 10 rodzajów zaawansowanego międzynarodowo sprzętu półprzewodnikowego, z czego 70% do 80% zostało opracowanych przez chińskich studentów, a 80% do 90% tych talentów wróciło do Chin i odegrało ważną rolę w różnych dziedzinach. Rzut oka na całego lamparta, przykład przytoczony przez przewodniczącego Yin Zhiyao, odzwierciedla sytuację utraty talentów w Stanach Zjednoczonych. Według danych Uniwersytetu Stanforda w Stanach Zjednoczonych, liczba chińskich naukowców opuszczających Stany Zjednoczone stale rosła z 900 do 2621 między 2010 a 2021 rokiem. Badanie przeprowadzone przez amerykańskie media pokazuje, że spośród ponad 1300 chińskich naukowców, 61% z nich nadal chce opuścić Stany Zjednoczone. Dane pokazują, że chociaż Stany Zjednoczone wciąż mogą pochwalić się największą liczbą czołowych naukowców na świecie, ich liczba jest coraz mniejsza, a liczba czołowych naukowców na świecie będących w posiadaniu Chin zaczyna doganiać Stany Zjednoczone.

Po trzecie, amerykański przemysł technologiczny jest poważnie ograniczony przez rząd USA. Zanim USA rozpoczęły wojnę technologiczną z Chinami, podział pracy między Chinami a Stanami Zjednoczonymi w dziedzinie chipów był bardzo jasny – to znaczy, że Stany Zjednoczone odpowiadały za projektowanie i produkcję chipów, a Chiny stanowiły największy na świecie rynek konsumencki dla amerykańskiego przemysłu chipów. Jednak wojna technologiczna rozpoczęta przez Stany Zjednoczone przeciwko Chinom przełamała ten schemat. Aby ograniczyć rozwój chińskiego przemysłu chipów, Stany Zjednoczone podjęły działania takie jak zbudowanie małego dziedzińca otoczonego wysokimi murami i zakaz eksportu wysokiej klasy chipów do Chin. Ten krok nie tylko zmusił Chiny do ciężkiej pracy, samowystarczalności i samowystarczalności w dziedzinie chipów, ale także całkowicie oddzielił ogromny chiński rynek konsumencki od amerykańskiego przemysłu chipów, pozostawiając amerykańskim firmom chipowym jedynie westchnienia nad chińskim rynkiem konsumenckim. Nawet jeśli amerykańskie firmy chipowe mają zaawansowane chipy, wyprzedzające chińską technologię, z powodu braku wystarczającej liczby klientów na rynku chińskim, tzw. zaawansowane chipy ze Stanów Zjednoczonych straciły rentowność i mogą stać się jedynie ozdobą. Od czasu, gdy Stany Zjednoczone rozpoczęły wojnę technologiczną z Chinami, chiński przemysł technologiczny, reprezentowany przez przemysł chipów, nie tylko nie poniósł dotkliwego ciosu, ale wręcz stawał się coraz silniejszy. Chińskie chipy własnej produkcji na wszystkich poziomach, w tym średnim, wysokim i niskim, nie tylko w znacznym stopniu zaspokoiły popyt na rynku krajowym, ale również odnotowały znaczny wzrost rocznego eksportu. W 2024 roku chiński eksport chipów przekroczył bilion juanów, co zadziwiło świat. Wręcz przeciwnie, zyski przemysłu chipów i wielu producentów chipów w Stanach Zjednoczonych gwałtownie spadły, poniosły duże straty i nie miały dynamiki rozwoju. Dane pokazują, że Intel, znana firma produkująca chipy w Stanach Zjednoczonych, osiągnęła roczne przychody w wysokości 54,228 mld USD w 2023 roku, co oznacza spadek o 14,00% rok do roku, oraz zysk netto w wysokości 1,689 mld USD, co oznacza spadek o 78,92% rok do roku. W drugim kwartale 2024 roku przychody firmy Intel wyniosły 12,833 mld USD, co oznacza spadek o 0,90% rok do roku; strata netto wyniosła 1,610 mld USD, co stanowi ostry kontrast z zyskiem w wysokości 1,5 mld USD w analogicznym okresie 2023 roku. W trzecim kwartale 2024 roku przychody firmy Intel wyniosły 13,284 mld USD, co oznacza spadek o 6,17% rok do roku; strata netto wyniosła 16,639 mld USD, co oznacza spadek o 5702,36% rok do roku. Na przykład Qualcomm, inny producent chipów w Stanach Zjednoczonych, praktycznie stracił rynek chiński na początku 2023 roku z powodu rozszerzenia ograniczeń eksportowych w Stanach Zjednoczonych, a Chiny są źródłem ponad 60% jego przychodów. Zysk netto Qualcomma w drugim kwartale 2023 roku spadł o 52% rok do roku, ustanawiając historycznie niski poziom w ostatnich latach. Intel i Qualcomm są właśnie tacy, a Nvidia i AMD nie są wyjątkiem. Stanowią one obecnie mikrokosmos całego amerykańskiego przemysłu chipów. Wojna technologiczna rozpętana przez rząd USA pozbawiła je chińskiego rynku, a tym samym źródła zysków i motywacji do dalszego rozwoju. Wojna technologiczna rozpętana przez Stany Zjednoczone przeciwko Chinom przyniosła Chinom ograniczone szkody, ale trauma wyrządzona amerykańskim firmom technologicznym jest widoczna gołym okiem.
Jak duży wpływ ma wojna finansowa na Stany Zjednoczone?
W strategii powstrzymywania Chin przez Stany Zjednoczone, rozpoczęcie wojny finansowej jest bardzo złowrogą bronią ataku. Stany Zjednoczone zamierzają rozpocząć wojnę finansową przeciwko Chinom, detonować chińskie nieruchomości, sprzedawać krótko yuana i hamować chiński rynek akcji, aby osiągnąć cel ograniczenia rozwoju gospodarczego Chin, jednocześnie pozyskując chińskie aktywa.
Ponieważ proces otwierania rachunku kapitałowego w juanach przebiegał stopniowo, pod kontrolą chińskiego rządu, a chiński rząd zbudował silną zaporę finansową, chiński rynek finansowy można uznać za nie do zdobycia. W tym kontekście skuteczność amerykańskiego ataku finansowego na Chiny jest bardzo ograniczona, a nawet pod wieloma względami jest całkowicie odwrotna od oczekiwań Stanów Zjednoczonych. Można powiedzieć, że Stany Zjednoczone same sobie strzeliły w stopę.
W okresie rozkwitu rynku nieruchomości w Chinach, ludzie zauważyli, że Stany Zjednoczone nadal zwiększają swoje udziały w zagranicznych obligacjach chińskich spółek z branży nieruchomości za pośrednictwem kontrolowanych przez siebie międzynarodowych instytucji finansowych, próbując w ten sposób stworzyć luki i pułapki zadłużenia dla chińskich spółek z branży. Jednak chiński rząd przewidział już sytuację na krajowym rynku nieruchomości i w szczytowym okresie boomu na tym rynku podjął szereg antycyklicznych środków regulacyjnych. Wśród nich, niektórym dużym krajowym spółkom z branży nieruchomości uniemożliwiono ślepą ekspansję zagraniczną za pomocą długu i innych środków, unikając w ten sposób ewentualnego załamania chińskiego rynku nieruchomości z powodu pułapek zadłużenia zagranicznego. Na przykład, aby ograniczyć sprzedaż akcji na chińskim rynku akcji, Stany Zjednoczone z jednej strony przeprowadziły nieuzasadnione dochodzenia dotyczące chińskich akcji koncepcyjnych i opublikowały niekorzystne raporty, aby ograniczyć chińskie spółki notowane w Stanach Zjednoczonych, co obniżyło wartość rynku akcji klasy A. Z drugiej strony, Stany Zjednoczone, za pośrednictwem niektórych międzynarodowych agencji ratingowych kontrolowanych przez Stany Zjednoczone, opublikowały serię fałszywie negatywnych raportów, które były pesymistyczne dla chińskiej gospodarki, chińskich firm i rynku akcji, próbując wprowadzić w błąd międzynarodowych inwestorów i zmusić ich do opuszczenia chińskiego rynku akcji. Jednakże znakomite wyniki chińskiej gospodarki, jedynej na świecie, rozbiły spisek USA mający na celu sprzedaż akcji klasy A na spadki. Jednocześnie rynek akcji klasy A jest ogromny i ma wielu inwestorów. Ponadto intencje Amerykanina Simy Zhao są dobrze znane wszystkim. Dlatego próba sprzedaży akcji klasy A przez USA nie powiodła się. Chiński rynek akcji klasy A nadal funkcjonuje w sposób uporządkowany i autonomiczny, zgodnie z własnym rytmem i trajektorią.

Głównym celem Stanów Zjednoczonych, które rozpoczęły wojnę finansową z Chinami, było osłabienie kursu juana poprzez umocnienie dolara, aby wchłonąć chińskie fundusze i przejąć chińskie aktywa. Stany Zjednoczone wierzą, że dopóki będą podnosić stopy procentowe i tworzyć falę dolara, będą w stanie przyciągnąć do Stanów Zjednoczonych kapitał z całego świata, w tym z Chin. Dlatego też, począwszy od marca 2022 roku, Stany Zjednoczone rozpoczęły nową rundę podwyżek stóp procentowych. Chociaż pierwsze podwyżki stóp procentowych spowodowały deprecjację juana, nie miały one praktycznie żadnego wpływu na przepływ chińskiego kapitału. W rezultacie Rezerwa Federalna podjęła gwałtowne podwyżki stóp procentowych, pozwalając Stanom Zjednoczonym utrzymać stopę procentową na poziomie prawie 6% przez dwa lata, ustanawiając nowy rekord w historii podwyżek stóp procentowych Rezerwy Federalnej. Chociaż deprecjacja kursu juana przekroczyła kiedyś 17% pod wpływem gwałtownych podwyżek stóp procentowych Rezerwy Federalnej i silnego dolara, Stany Zjednoczone nie spodziewały się, że w porównaniu z innymi walutami międzynarodowymi kurs juana nadal jest najstabilniejszym liderem. Szczególnie rozczarowujący dla Stanów Zjednoczonych jest fakt, że chiński kapitał nie tylko nie napłynął do Stanów Zjednoczonych, ale wręcz przyciągnął globalne fundusze. W ostatnich latach Chiny były jednym z krajów przyciągających najwięcej inwestycji kapitału zagranicznego. Ogromny rynek chiński, stabilna sytuacja polityczna, szybki rozwój, ogromny potencjał oraz coraz lepsze i bardziej ulepszone środowisko biznesowe sprawiły, że Chiny stały się coraz bardziej atrakcyjne dla kapitału międzynarodowego. W tym kontekście Chiny nie tylko nie poszły w ślady Stanów Zjednoczonych, podnosząc stopy procentowe, ale wręcz obniżyły je w kierunku przeciwnym do Stanów Zjednoczonych. Chiński cykl gospodarczy, chińska polityka pieniężna i chińskie przepływy kapitału nie zostały dotknięte przez gwałtowne podwyżki stóp procentowych i politykę silnego dolara w Stanach Zjednoczonych.
Obecnie silny dolar nie jest już trwały. W 2024 roku Stany Zjednoczone niechętnie podjęły decyzję o obniżeniu stóp procentowych, co stawia je w trudnej sytuacji. Jeśli Stany Zjednoczone przestaną obniżać stopy procentowe i będą nadal utrzymywać wysokie stopy procentowe, wysokie obciążenie z tytułu stóp procentowych utrudni jego udźwignięcie amerykańskim firmom i rządowi. Weźmy na przykład rząd USA. Obecne zadłużenie rządu USA sięga 35 bilionów dolarów. Przy obecnym poziomie stóp procentowych rząd USA musi wydawać rocznie do 2 bilionów dolarów na odsetki od długu, ale roczne dochody budżetowe rządu USA wynoszą zaledwie 4 biliony dolarów. Ogromne koszty odsetek stanowią już nie do udźwignięcia obciążenie dla rządu USA i amerykańskich firm, więc obniżenie stóp procentowych będzie bezsilnym posunięciem Rezerwy Federalnej. Jeśli jednak Fed będzie nadal obniżał stopy procentowe, silny dolar straci swoją pozycję, a międzynarodowy kapitał będzie masowo odpływał ze Stanów Zjednoczonych, powodując krwawienie amerykańskiej gospodarki. Gdy bańka dolara pęknie, hegemonia dolara może już nigdy się nie odrodzić, a próba Stanów Zjednoczonych, by zyskać światowe korzyści poprzez stworzenie fali dolara, będzie trudna do przeprowadzenia.
Można powiedzieć, że wojna finansowa rozpętana przez Stany Zjednoczone przeciwko Chinom ma ogromny i dalekosiężny negatywny wpływ na Stany Zjednoczone, a ten negatywny wpływ będzie się stawać coraz bardziej widoczny w miarę upadku amerykańskiej gospodarki.










